Standard

wokół mnie tylu ludzi
a jakby nie było nikogo
nie jestem do końca pewien
czy droga ma wciąż jest
mą drogą
miłość ma stara znajoma
okazuje się zhiperbolizowana
mimo że gdy widze ją w lustrze
twarz jej od lat ta sama
ten co jest przyjacielem
mówi już tylko o sobie
lub wcale
ten co go znam niewiele
dopiero zaczyna nim być
ale
nikt już sobą być
nie chce mi pozwolić
i mówię sercu memu
dziecinnie naiwnemu
nie daj znowu się
frajersko oswoić
by potem nie tonąć
w rozczarowań oceanie
w iluzji bezinteresowności szale
chyba
nie chcę już
wcale
a ono głuche
drwi bezczelnie
i nie słucha
i wciąż pytanie to
gdzieś w chmury tam kieruję
dlaczego mocno tak
człowieka każdego
czuję

Komentarze