Standard

wiem babciu
że wciąż czekasz
na spotkanie ze mną
by jak za dawnych lat
rozłożyć talię kart
bo choć tak zwykłaś mówić
nie poszłaś do ”kulki”
i sama teraz
śmiejesz się z tego
nazewnictwa swego
wiem dziadku
że wciąż oczekujesz dnia
gdy znów wybierzemy się do parku
i usiądziemy pod naszą wierzbą
nie tylko z nazwy płaczącą
wciąż za tamtą chwilą tęskniącą
i znów zerwiesz mi gałązkę
zagrasz na skrzypcach
(nie zdążyłeś mnie nauczyć grać
choć kupiłem już zeszyt nutowy
i byłem na lekcje gotowy!)
i kupisz anyżki albo landrynki
co dużo lepsze niż mandarynki
wiem że wciąż czekacie
gdy prawnuki swoje poznacie
choć byłem tak mały
gdy Was anioły zabrały

Komentarze