Standard

dziś tańczę walca
choć wcale nie potrafię
z moją miłością
i nadzieją i wiarą
i z wszystkimi kwiaciarkami
co w Paryżu róże sprzedają
i w Gdańsku na dworcu
i się uśmiechają
tańczę też z panią
z urzędu miejskiego
i skarbowego
co zapomniały już
i jedna i druga
że nogi właśnie są od tego
by tańczyć
a nie trzymać na drukach
tańczę z całym światem
z kolegą-wróblem wariatem
co pod okno przylatuje
i nadziei poszukuje