Standard

daj mi rękę
pobiegniemy razem
na trzeci peron
wsiądziemy do pociagu
usiądziemy w szóstym
wagonie pomiędzy
Jasiem i Małgosią
z dala od przeciągu
zamówimy pizzę
prosto na stację
a batony czekoladowo-kokosowe
na kolację
za oknem na łące
machając uszami
pozdrowimy krowę
a na szybie biedronce
na randkę idącej
język pokażemy
w morzu sny i meduzy
łowić będziemy
potem pod molo
nielegalnie przepłyniemy
co inni o nas myślą
w dupie mieć będziemy
nim zegar
północ wybije do
domów swych
z głowami pełnymi
uśmiechu szybszego
oddechu pieszo
wrócimy
zwykłe niezwykłe
na razie
między kroplą deszczu
łykiem Ice Tea
a krawężnikiem
gębą pełną radości
pośpiesznie rzucimy
pełni nadziei że
kiedyś jeszcze tam
wrócimy
na gofry
i po te
meduzy

Komentarze