Standard

i pomyśleć że
mogłoby nie być
pająka w rogu pokoju
deszczu dudniącego w rynnie
i na parapecie
plamy na serwecie
sikorki siedzącej na gruszy
co się z byle powodu wzruszy
albo też bramy
zardzewiałej jak
serce czasem
i jeszcze kałuży
wielkiej jak ocean
po której poskakać można
w trampkach
a co tam
ani złowieszczej burzy
która babci puls podnosi
ani szkarłatnej róży
która nieśmiało
o powąchanie prosi
i pomyśleć że
mogłoby nie być
tego wszystkiego
to głupio nawet
i wstyd

Komentarze