Standard

gdy Andersena baśnie
czytasz mi nim zaśnie
dzien mój długi zmęczony
do snu mnie kołyszą
elfy księżniczki krasnale
nie,nie proszę cię wcale
o zwykłe zainteresowanie
o baranka narysowanie
nie proszę cię o dwa zdania
o odrobinę zaufania
o słowa trzy jak sie masz
o pytanie czy jeszcze
siłę masz
by tarczę unieść i miecz
by kilometrow tysięcy
piętnaście
nie bolało tak aż
no własnie
nie pytam czy rybka twa złota
żyje wciąż i wrota
przyjaźni naszej otwarte trzyma
nie wiem czy wytrzyma
tyle kilogramow tęsknoty
tak przez ciebie niechcianej
nie mile widzianej
nie będę już pytań zadawać
głupich emocjonalnych
ani wiadomości wysyłać
tak banalnych
konkretnych za mało
nic sie nie stało
i chyba tylko zaufania
trochę wiecej niz trochę
od ciebie potrzebuję
nie musisz już mnie pytać
czy dobrze sie czuję
za to że w ogóle jesteś
dziękuję

Komentarze